Astral, obe, energetyka

Nowy Porządek Świata po prostu się przydarza - moje spotkanie ze Słońcem (XIX)
Słowo wstępu
Niniejsze przeżycie przedstawia moje osobiste, krótkie doświadczenie z Tarotową kartą Słońca (XIX) talii Waite-Smith. Nie roszczę sobie pretensji do twierdzenia, że to jedyne możliwe rozumienie tej karty, ani nawet że to jest akurat poprawne. Zachęcam do pracy samemu: te ćwiczenia pozwolą lepiej poznać karty i, podobnie jak "wewnętrzny mentor", we w miarę kontrolowanym "otoczeniu" ćwiczyć astrala.
Ćwiczenie oparte jest na metodzie opisanej w "Dziedzictwie Bestii" Sustera (s. 175-176). Wizja nie została jednak zweryfikowana z "777" ani jakimkolwiek innym źródłem.
Dla przypomnienia, ważne słowa Ali'ego C.:
"(...)mówi się o sefirotach i ścieżkach, o duchach i zaklęciach, o bogach, sferach, planach i wielu innych sprawach, które mogą (albo i nie) istnieć.
To czy istnieją nie ma znaczenia. Z wykonywaniem pewnych działań wiążą się określone skutki. Uczniów ostrzega się poważnie, aby nie nadawali im filozoficznej wagi ani nie traktowali ich jako obiektywnej rzeczywistości."
Wejście
Odpędzenie nie zostało przeprowadzone, gdyż moment wcześniej robiłem coś, co i tak tego wymagało. Przez moment próbowałem przeprowadzić to "odwirowanie", opisane w "wewnętrznym mentorze", ale jakoś nie chciało wyjść. Cokolwiek.
Wyobraziłem sobie obraz karty na drzwiach.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Czytaj dalej

Wewnętrzny Mentor
Praktyka jest banalna, a może się przydać każdemu, kto nie jest członkiem dobrego zakonu magicznego. Czyli w tym kraju zapewne w ogóle każdemu. Polega, mówiąc najprościej, na wyobrażeniu sobie rozmowy z wyobrażoną bardzo mądrą istotą, która będzie Twoim nauczycielem. Mówiąc językiem okultyzmu - wejdziesz w astral, by tam spotkać wewnętrznego przewodnika (nie wiem jeszcze, jak ta istota ma się do Świętego Anioła Stróża). Jeśli nie masz jeszcze doświadczenia z astralem to może być dobry pomysł.
Mój opis opiera się na fragmencie "The New Hermetics" Newcomba, ale nie jest to cytat ani parafraza.
Najważniejsze punkty zostały wytłuszczone w kilku słowach.
Wybierz dowolną pozycję, która będzie wygodna i rozluźniająca, ale w której nie zaśniesz za łatwo.

Praktyki on-line
Piszę to dokładnie godzinę po nowiu czyli w momencie kiedy zaczyna się nowy cykl księżycowy. jest to doskonały moment na rozpoczynanie nowych przedsięwzięć.
Cykl księżycowy był podstawą kalendarza pogańskiej Europy, do dziś jest wykorzystywany w systemach orientu takich jak buddyzm wadżrajany.
I właśnie w wadżrajanie można spotkać ię z tradycją wspólnych praktyk "na odległość", kiedy dokładnie o tej samej godzinie praktykujący siadają do tej samej medytacji/rytuału.
I coś takiego rozpoczynamy wraz z tym cyklem księżycowym.
- 4 odpowiedzi
- Czytaj dalej
- 1132 odsłony
opuszczanie ciała : spis technik v 0.01
'w transie' oznacza tutaj paraliż przysenny i niżej, w tym stanie najłatwiej jest wyjść. W zasadzie dotyczy wszystkich ćwiczeń wizualizacyjnych.
Nie wszystkie metody są sprawdzone - kryterium umieszczania ich tutaj ejst takie, że ktoś kiedyś o nich wspomniał. Ale chętnie usłyszę wasze komentarze.
Robiono już podobne listy - znalazłem na razie
http://manowarforever.webpark.pl/index2.htm
http://www.obemaniak.pl/?c=blog&techniki
ale że Internet jest dość spory, to proszę o podsyłanie linków, jeśli znacie.
Metody :
---------------
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Czytaj dalej
- 1636 odsłon

Jarosław Grzędowicz "Popiół i kurz"
Jakoś tak półkę z polska fantastyka omijałem dużym łukiem. Zwłaszcza od kiedy, skuszony nazwiskiem autora sięgnąłem po Pilipiuka "Operacja Dzień wskrzeszenia", przegadana powieś w stylu przygód Pana samochodzika. A tu...
Grzędowicz opowiada o świecie pomiędzy, buddyjskim bardo, astralu... Nazw jest wiele i są one jak wszystkie tego typu etykietki słowami. Słowami ograniczającymi doświadczenie.
Są i walki na astralne rapiery i astralne karabiny. Demony i mnisi niewiele się od tychże różniący.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Czytaj dalej
- 1234 odsłony
Wstęp do Psioniki
W temacie artykułu, użyłem słowa Psionika. Mam tu na myśli zbiór wszystkich
umięjętności, takich jak: Telepatia, Empatia, OOBE, Telekineza, etc. Ładnie zostało to podsumowane także tu: http://en.wikipedia.org/wiki/Psi_%28parapsychology%29
Tyle ze wstępu. Ja chciałbym natomiast przedstawić problem wielu początkujących osób: gdy czytają one o niektórych umiejętnościach, z miejsca chcą nauczyć się rzeczy trudnych, jak na przykład telekineza. Najlepiej w ogóle nie ćwicząc ;-).
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Czytaj dalej
- 1632 odsłony

Delicious
Digg
Wykop.pl
Gwar.pl
Ostatnie odpowiedzi
11 tygodni 5 dni temu
11 tygodni 5 dni temu
17 tygodni 5 dni temu
17 tygodni 5 dni temu
18 tygodni 5 godzin temu
18 tygodni 6 godzin temu
20 tygodni 23 godziny temu
20 tygodni 1 dzień temu
20 tygodni 3 dni temu
20 tygodni 3 dni temu