Logowanie

Wydarzenia

« marzec 2010
pon.wt.śr.czw.pt.sob.ndz.
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930
31123456

Podróż na Wschód

Od Junga do Bandlera

Kultura, kontrkultura, okultura

Najbliższe wydarzenia

  • No upcoming events available

Newsletter

Zapisz sie do newslettera:

Faza Księżyca

CURRENT MOON

Ostatnie odpowiedzi

Nowi użytkownicy

  • Mocart
  • angest
  • BetteMcclain28
  • arwen
  • REBECCALX19

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Astral, obe, energetyka

portret użytkownika Telkontar

Nowy Porządek Świata po prostu się przydarza - moje spotkanie ze Słońcem (XIX)

Słowo wstępu

Niniejsze przeżycie przedstawia moje osobiste, krótkie doświadczenie z Tarotową kartą Słońca (XIX) talii Waite-Smith. Nie roszczę sobie pretensji do twierdzenia, że to jedyne możliwe rozumienie tej karty, ani nawet że to jest akurat poprawne. Zachęcam do pracy samemu: te ćwiczenia pozwolą lepiej poznać karty i, podobnie jak "wewnętrzny mentor", we w miarę kontrolowanym "otoczeniu" ćwiczyć astrala.
Ćwiczenie oparte jest na metodzie opisanej w "Dziedzictwie Bestii" Sustera (s. 175-176). Wizja nie została jednak zweryfikowana z
"777" ani jakimkolwiek innym źródłem.
Dla przypomnienia, ważne słowa Ali'ego C.:

"(...)mówi się o sefirotach i ścieżkach, o duchach i zaklęciach, o bogach, sferach, planach i wielu innych sprawach, które mogą (albo i nie) istnieć.
To czy istnieją nie ma znaczenia. Z wykonywaniem pewnych działań wiążą się określone skutki. Uczniów ostrzega się poważnie, aby nie nadawali im filozoficznej wagi ani nie traktowali ich jako obiektywnej rzeczywistości."

Wejście

Odpędzenie nie zostało przeprowadzone, gdyż moment wcześniej robiłem coś, co i tak tego wymagało. Przez moment próbowałem przeprowadzić to "odwirowanie", opisane w "wewnętrznym mentorze", ale jakoś nie chciało wyjść. Cokolwiek.

Wyobraziłem sobie obraz karty na drzwiach.

portret użytkownika Telkontar

Wewnętrzny Mentor

Praktyka jest banalna, a może się przydać każdemu, kto nie jest członkiem dobrego zakonu magicznego. Czyli w tym kraju zapewne w ogóle każdemu. Polega, mówiąc najprościej, na wyobrażeniu sobie rozmowy z wyobrażoną bardzo mądrą istotą, która będzie Twoim nauczycielem. Mówiąc językiem okultyzmu - wejdziesz w astral, by tam spotkać wewnętrznego przewodnika (nie wiem jeszcze, jak ta istota ma się do Świętego Anioła Stróża). Jeśli nie masz jeszcze doświadczenia z astralem to może być dobry pomysł.
Mój opis opiera się na fragmencie "The New Hermetics" Newcomba, ale nie jest to cytat ani parafraza.
Najważniejsze punkty zostały wytłuszczone w kilku słowach.

Wybierz dowolną pozycję, która będzie wygodna i rozluźniająca, ale w której nie zaśniesz za łatwo.

portret użytkownika hanif

Praktyki on-line

Piszę to dokładnie godzinę po nowiu czyli w momencie kiedy zaczyna się nowy cykl księżycowy. jest to doskonały moment na rozpoczynanie nowych przedsięwzięć.
Cykl księżycowy był podstawą kalendarza pogańskiej Europy, do dziś jest wykorzystywany w systemach orientu takich jak buddyzm wadżrajany.
I właśnie w wadżrajanie można spotkać ię z tradycją wspólnych praktyk "na odległość", kiedy dokładnie o tej samej godzinie praktykujący siadają do tej samej medytacji/rytuału.
I coś takiego rozpoczynamy wraz z tym cyklem księżycowym.

opuszczanie ciała : spis technik v 0.01

'w transie' oznacza tutaj paraliż przysenny i niżej, w tym stanie najłatwiej jest wyjść. W zasadzie dotyczy wszystkich ćwiczeń wizualizacyjnych.

Nie wszystkie metody są sprawdzone - kryterium umieszczania ich tutaj ejst takie, że ktoś kiedyś o nich wspomniał. Ale chętnie usłyszę wasze komentarze.

Robiono już podobne listy - znalazłem na razie

http://manowarforever.webpark.pl/index2.htm

http://www.obemaniak.pl/?c=blog&techniki

ale że Internet jest dość spory, to proszę o podsyłanie linków, jeśli znacie.

Metody :

---------------

portret użytkownika hanif

Jarosław Grzędowicz "Popiół i kurz"

Jakoś tak półkę z polska fantastyka omijałem dużym łukiem. Zwłaszcza od kiedy, skuszony nazwiskiem autora sięgnąłem po Pilipiuka "Operacja Dzień wskrzeszenia", przegadana powieś w stylu przygód Pana samochodzika. A tu...
Grzędowicz opowiada o świecie pomiędzy, buddyjskim bardo, astralu... Nazw jest wiele i są one jak wszystkie tego typu etykietki słowami. Słowami ograniczającymi doświadczenie.
Są i walki na astralne rapiery i astralne karabiny. Demony i mnisi niewiele się od tychże różniący.

Wstęp do Psioniki

W temacie artykułu, użyłem słowa Psionika. Mam tu na myśli zbiór wszystkich
umięjętności, takich jak: Telepatia, Empatia, OOBE, Telekineza, etc. Ładnie zostało to podsumowane także tu: http://en.wikipedia.org/wiki/Psi_%28parapsychology%29

Tyle ze wstępu. Ja chciałbym natomiast przedstawić problem wielu początkujących osób: gdy czytają one o niektórych umiejętnościach, z miejsca chcą nauczyć się rzeczy trudnych, jak na przykład telekineza. Najlepiej w ogóle nie ćwicząc ;-).