Trochę o C.G. Jungu
Jung (1875-1965)
Szwajcarski psycholog i psychiatra
Współpracował z Freudem, ale zakwestionował jego tezę o seksualności
człowieka jako o najważniejszym mechanizmie zachowania i tezę o
instynktownym mechanizmie zachowania.
Jung obok nieświadomości osobowej uznał, że istnieje też
nieświadomość zbiorowa.
Nieświadomość zbiorowa to dziedziczona pamięć gatunku, na którą
składają się archetypy.
Archetypy to motywy, które nigdy nie zostały uświadomione. Stoi to w
opozycji z motywami nieświadomymi u Freuda, które pierwotnie były świadome, a
dopiero później przeszły do podświadomości.
Jung za główny cel osobistego rozwoju człowieka uznał samorealizację
(indiwiduację)
Indiwiduacja polega na integrowaniu się wewnętrznych struktur
psychicznych. Dokonuje się dzięki integrowaniu się wewnętrznych struktur
psychicznych. Dokonuje się dzięki integrującej roli jaźni umożliwiając jednostce
wypełnienia jej własnego wzorca życiowego.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Wersja do wydruku
- 687 odsłon

Delicious
Digg
Wykop.pl
Gwar.pl
Odpowiedzi
Pean na cześć Junga
W dorobku Junga ciekawa jest zarówno nowatorska (w czasie tworzenia koncepcji) perspektywa jak i zakorzenienie w praktyce. Można powiedzieć, że teoria stworzona przez Junga jest przejawem tego, co najlepsze w postawach humanistycznych. Nie jest to wydumana doktryna stworzona w pocie czoła w zamknietym gabinecie lecz próba uporządkowania doświadczeń w leczeniu zaburzeń psychicznych. Ma ona ogromną wartość zarówno z tego powodu, iż u jej źródła leży zainteresowanie ludźmi najczęściej odrzucanymi przez społeczeństwo, obarczanymi przez "normalnych, szanowanych członków społeczności" wszelkimi winami. Wszak osoby z zaburzeniami psychicznymi unaoczniają zbyt dojmująco, iż "nasza mała stabilizacja", bezpieczeństwo i zakotwiczenie w kanonach społecznych są tworem tyleż wartościowym co kruchym i ulotnym... Z drugiej strony w psychice tych właśnie osób pewne dynamizmy pojawiają się najwyraźniej: zarówno z uwagi na intensywność doznań jak i rozluźnienie mechanizmów obronnych które nakazują własne odczucia wyrównać i przyciąć do obowiązujących kanonów. Nienowa myśl o kamieniu węgielnym odrzuconym przez budowniczych i w tym przypadku miała swoje zastosowanie. Dzięki takiej akceptującej, pełnej szacunku do drugiego człowieka postawie Jung mógł pomóc ludziom z zaburzeniami psychicznymi a stworzoną koncepcją rówież i tym, którzy uważają się za "zdrowych, normalnych i dobrze wychowanych". Najwartościowszym dla mnie aspektem teorii Junga jest wskazanie jako podstawowego dynamizmu samorealizacji poprzez aktualizację potencjalnych możliwości. Nie jest to tak pesymistyczna w gruncie rzeczy perspektywa jak u pozostałych z wielkiej czwórki upatrujących głównego motywu działań w popędzie seksualnym, woli mocy czy wpływie społeczeństwa, a więc w rzeczywistości niezależnej od osoby, która im podlega. Oczywiście z zastrzeżeniem że sfera nieświadomości zbiorowej jest też w zasadzie zewnętrzna wobec partycypującej w niej jednostki. Człowiek w ujęciu Junga nie zostaje pozbawiony godności samostanowienia. Jest twórcą siebie i swoich relacji z otoczeniem pomimo, iż nie ma wpływu na wiele aspektów otaczającej rzeczywistości zarówno zewnętrznej jak i wewnętrznej. Z drugiej strony trzeba oczywiście być świadomym że ile ludzi tyle preferencji i punktów widzenia, a więc i teria Junga poruszy tylko część społeczności. Ta część jednak dostanie solidny kawałek wyjaśnienia otaczającej rzeczywistości i kilka bardzo pożytecznych narzędzi samorozwoju.
No i chaos
Psychologia Junga a konkretnie jego koncepcja archetypów i nieświadomości zbiorowej jest tez jednym ze źródeł które zainspirowały wykształcenie się nurtu zwanego "magią chaosu"
a może coś więcej?
Takie to trochę ślizganie sie po powierzchni tematu, mam wrażenie że to tylko takie powiedzmy testowanie terenu, pierwszy zwiad. Mam nadzieje że napiszesz niedługo czym teoria Junga jest dla ciebie, czy w jakikolwiek sposób przekłada się na twoje osobiste doświadczenia z samorozwojem, co ci dała albo czego ci dać nie mogła...