Wydalaj złe przekonania
Przekonania budują przekonanych, natomiast świadoma praca nad nimi czasem bywa męcząca, a przecież można przerzucić do podświadomości niektóre procesy, tak aby odbywały się same, obserwując tylko efekty.
Oddech niesie energię – wdychasz, wydychasz powietrze – często podczas różnego rodzaju medytacji skupiałeś/skupiałaś się na wdychaniu białego światła i wydychaniu złej energii, blokad, złych przekonań – być może już robisz to na co dzień.
Ciekawe jest że niektóre funkcje życiowe pozostające do tej pory tematem tabu mogą okazać się dużo bardziej pomocne w pozbywaniu się złych przekonań – pracując nad zachowaniem świadomości przez cały czas, nad byciem „Tu i Teraz” nie idzie przeoczyć czasu który spędzamy w toalecie (na kiblu)
Nie będę oczywiście opisywał jak wygląda kał, nie chcę też, abyś przywoływał ze swoich wspomnień charakterystyczny zapach, nie wspominając o tym jak brzmią poszczególne etapy defekacji – bo gdybyś sobie przypomniał dokładnie ze szczegółami, mógł byś poczuć, zobaczyć, usłyszeć cos uznawanego przez ogól społeczeństwa za mało estetyczne. Teraz chciał bym abyś pomyślał o złych przekonaniach…
…być może świadomie nie zdajesz sobie sprawy z tego które z Twoich przekonań są dobre, a które złe (zazwyczaj po prostu działają) – to dobrze, bo gdybyś świadomie decydował się na złe przekonania to tak jak byś się umazał tym… (jak pisałem nie będę opisywał gówna bo to było by niesmaczne)
A co fajnego możesz z tym zrobić?
Organizm pobiera tlen, wydala dwutlenek węgla, pobiera pokarm, wydala odchody, tak samo w ciągu dnia dostajesz ogromne dawki informacji, a podczas nocy miewasz sny, podczas których „czyści” się Twoja podświadomość. Proponuję Ci eksperyment – przez miesiąc siadając na kiblu (podczas defekacji) medytuj (sKUPIAJ się na myśli) że wraz z kałem wydalasz resztki złej, nie świeżej, kiepskiej energii, a przede wszystkim złe przekonania (nawet nie myśląc o konkretnych – wystarczy samo złe)
Nie wiem jak szybko zauważysz co zaczęło się zmieni, natomiast, wiem ze jeśli przez te parę minut w ciągu dnia zwrócisz uwagę swojej podświadomości na automatyczne poprawki, zacznie ona sprawdzać i testować nowe przekonania, które zaczną pojawiać się na miejsce tych, które zaczną znikać.
…przy takich rozkminkach aż sam się nasuwa temat kolonoterapii – „czyli tylko wypłukać jelita, aby pozbyć się wszystkich złych przekonań?” - no nie podchodził bym do tego tak fanatycznie…
Na pewno za równo skutki odczuwalne w trakcie, jak i po zabiegu można łączyć z ubytkiem energii, i nagłą wymianą, pojawieniem się nowej, świeżej – Katharsis – kiedy już po wszystkim.
Polecam sam eksperyment z przekonaniami podczas siedzenia w toalecie - chciał bym, abyś podzielił się ze mną komentarzem, kiedy zauważysz efekty. (za komentarze opisowe samych procesów dziękuję – uważam je za zbędne)
pozdRaViam
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Wersja do wydruku
- 1179 odsłon

Delicious
Digg
Wykop.pl
Gwar.pl
Odpowiedzi
Niezłe
Chociaż moja przewrotna natura trikstera od razu pyta "a czemu nie chcesz opisów", wszak dokładny przebieg eksperymentu warto poznać by był od powtarzalny, bo np. rodzaj wydalanych przekonan może mieć wpływ na konsystencję, zapach kolor i smak....
A poważniej. Było to już wykorzystywane. Kilka lat temu nie pamiętam kto wpadł na pomysł sygilizacji na koblu a w buddyźmie tybetańskim istnieje praktyka wykonywana podczas oddawania moczu.
samo przyszło
nie spotkałem się z tym wcześniej (świadomie) - ale jak tak to tym bardziej dumny jestem że takie rzeczy mi do głowy przychodzą ;]
A laitowo bardziej...
Podobną praktykę wykonuje od lat ale w powiedzmy to bardziej akceptowalnej i laitowej formie od lat w wannie. Po solidnym odmoczeniu się w gorącej wodzie można z siebie zetrzeć wszystkie głupoty, złe przekonania tudzież wszystko co narzuciło nam nasze otoczenie a co nam niezbyt pasuje za pomocą a to ostrej gąbki kąpielowej lub gotowego peelingu. Można też wykonać peeling metodą chałupniczą mieszając fusy od kawy z mydłem w płynie. Jest to szczególnie fajne i korzystne jeżeli masz zakotwiczone jakieś fajne stany na zapach kawy np. pobudzenie lub zwiększenie kreatywności.
dobre
Podoba mi się opcja - ja zawsze pod prysznice m robie sobie takie oczyszczenie jak Ty mówisz że w wannie:)
Czyń wolę swoją - niech będzie prawem całym.
kał :(
W świecie własnych myśli i uczuc
ja wole pod prysznicem niż skupiac się przy wydalaniu